[Astra G] Demontaż/czyszczenie przepustnicy X16XEL

Jeśli lubisz sam naprawiać własne auto, zobacz nasze manuale. Tutaj znajdziesz gotowe opisy jak dokonać wymian, napraw we własnym zakresie. Instrukcje i pozostała literatura dotycząca różnych modeli Opla.
Awatar użytkownika
ulmi
Klubowicz
Posty: 64
Rejestracja: 03 sty 2015, 20:14
Województwo: podkarpackie
Imię: Grzegorz
Model: Astra
Silnik: 1,6 16V

[Astra G] Demontaż/czyszczenie przepustnicy X16XEL

Post autor: ulmi »

Przyczyny wykonanych prac:
-falowanie obrotów ( 1100 do 700 )
-nieprecyzyjne reagowanie samochodu na pedał gazu

Przed przystąpieniem do prac warto zaopatrzyć się w:
- środek do czyszczenia przepustnicy/gaźników
( ja miałem STP w sprayu za ok 24zł http://www.stp.com.pl/produkt-21-30013_Spray_do_czyszczenia_gaznika-22-13306912733253.html )
-zestaw podstawowych narzędzi
-nową uszczelkę pod przepustnice GM 90541822 ( kupiłem w ASO - 17zł )

1. Prace zaczynamy od zdemontowania całego dolotu po czym mamy taki widok
( przepustnica zakreślona czerwonym kołem )

Obrazek

a tak z bliska.... widać cały brud i nagar
( na tym zdjęciu zakreśliłem silniczek krokowy )

Obrazek

2. Zaczynamy odłączać wszystko od przepustnicy ( węzyki ) i silniczka krokowego
żeby następnie odkręcić 4 magiczne śrubki trzymające cały korpus i linke od gazy
( śruby i linka zaznaczone kolorem )

Obrazek

3. Wyjmujemy całą przepustnice i uszczelkę która była pod nią
Obrazek

Obrazek

4. Następnie bierzemy środek STP i do dzieła.... po kilku chwilach było juz tak:
Obrazek

Obrazek

na tym zdjęciu wyczyszczony silniczek krokowy który przykręcony jest dwoma śrubkami
(można wcześniej zaopatrzyć się w nowy - u mnie pomogło samo czyszczenie )

Obrazek

Zostało troche środka czyszczącego i czasy wiec wyczyściłem okolice korpusu przepustnicy...

Obrazek

5. Gdy wszystko wyschło, przetarłem to jeszcze szmatką i zacząłęm powoli składanie w odwrotnej kolejności: do korpusu przykręciłem silniczek krokowy, podłączyłem wszystkie wężyki, dałem nową uszczelkę, przykręciłem cału korpus 4 srubkami, założyłem dolot i "włączyłem silnik"

Na twarzy pojawił sie :) bo wszystko działa jak należy, obroty stoją w miejscu, pedał gazu jest czuły jak nigdy dotąd

Może komuś przydadzą sie powyższe zdjęcia :super:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Instrukcje, gotowe opisy, zrób to sam”